Wiadomości

Młoda rekruterka szukała Go Developera w klubie Go-Go. Nie znalazła

Praca młodych rekruterów IT zdecydowanie nie należy do łatwych i bezstresowych. Wymagające plany zespołowe oraz niezręczne rozmowy z managerem w kolejce po kawę potrafią spędzić sen z powiek. Jak się okazuje, na młode wilki rekrutacji na każdym kroku czyhają nie lada pułapki.

Niecodzienna rekrutacja

O tym, że praca rekrutera nie należy do najłatwiejszych przekonała się początkująca rekruterka IT – Joanna (23l.). Przełożeni powierzyli jej ambitne zadanie, polegające na zrekrutowaniu Go (Golang – przyp. red.) Developera. Jak relacjonuje kobieta, wyzwanie zmusiło ją do użycia niekonwencjonalnego podejścia: – W pracy zawsze powtarzano mi, że powinnam wychodzić ze swojej strefy komfortu, dlatego postanowiłam się w końcu przełamać – tłumaczy zszokowana Joanna. – Nikt nie odpisywał na moje wiadomości na Linkedin. Uznałam więc, że w sieci widocznie nie ma programistów o takim profilu technicznym. Wtedy właśnie wpadłam na pomysł, że poszukam takich osób na mieście. Pomyślałam, że może jest miejsce, w którym się spotykają. W okolicy znalazłam coś, czego nazwa sugerowała, że to może być to. Nie byłam pewna, czy to dobry pomysł, dlatego dla pewności podpytałam kolegów z działu technicznego. Mówili, że to może być dobry pomysł.

Jak się okazało, przybytek niekoniecznie okazał się dobrym miejscem do rekrutacji: – Do tej pory czuję niesmak – mówi Joanna. Co gorsza, nie dość, że nie znalazłam programisty Go, to jeszcze w tym całym klubie ‘Go-Go’ składano mi dziwne propozycje! – opowiada przerażona rekruterka.

To koniec niestandardowych rozwiązań rekrutacyjnych

Agencja rekrutacyjna, w której pracuje Joanna, chce pozostać anonimowa. Naszej redakcji udało się nieoficjalnie dowiedzieć, że firma chce postawić na tradycyjne metody pozyskiwania kandydatów. Niedługo zatem przeprowadzi szkolenie z formułowania wiadomości w nowym kreatorze LinkedXD.

____________________________

Jestem Junior IT Rekruterem. Właściwie to dopiero się uczę, dlatego nie traktuj poważnie tego, co usłyszałam w kolejce po kawę. Wszystko i tak jest zmyślone.